Witam wszystkich, muszę się przyznać, że podczytuję Was od dłuższego czasu, a z racji tego, że jestem osobą raczej nieśmiałą nie miałam odwagi jakoś napisać. Bałam się też, że to może za wcześnie na radość, no ale teraz jestem już pewna, że chciałabym dołączyć jeśli mnie przyjmiecie:) Mam 26...