Nie trać nadziei wiem, że jest bardzo ciężko. My wcześniej staraliśmy sie 2 lata - różne badania, monitoring itd. Lekarz mówił żebym wyluzowała - ale jak. I wtedy kiedy straciłam nadzieje i pojechaliśmy na wyjazd. Ja już była pewna, że zaczniemy in vitro wzięłam namiary do klinki, przeliczyłam...