maseczki... hmmmm. Nie do końca mnie przekonują - są w miarę drogie, dziwnie się w nich wygląda. Poza tym, trzeba by je ciągle nosić, w domu jak wietrzysz to przecież też powietrze wpada. Ja jestem zwolenniczką wietrzenia mieszkania oporowo... Nie wyobrażam sobie pójść spać bez wywietrzenia...