Mialam to samo z moim synkiem. Niestety problem się nie skończył. Zawsze jak coś było nie po jego myśli- płakał. Wiem, że sama do tego doprowadziłam ustępując mu, no ale to moje pierwsze dziecko wyczekiwane, więc nie umiałam inaczej. Teraz cierpię przez to, bo synek nie rozumie co to znaczy...