Hej,
Chciałam tylko pocieszyć te, które jeszcze się męczą z kolkami, że to faktycznie kiedyś w końcu mija. U nas jak w kalendarzu po 3 miesiącu po prostu ustały z dnia na dzień. I zycie stało się lepsze :)
Mała też jakby trochę spokojniejsza, troszę uregulowana i bardziej przewidywalna. Zaczęła...