[emoji23][emoji23][emoji23]
No ja kiedyś na początku jak mnie przechrzcił szłam ulicą i koleżanka krzyczała za mną Zuza, Zuza... A ja nic...
Dopiero po czasie odwracam się do niej i mówię, że sorki, ale nie zajarzyłam, że mnie woła, bo tak naprawdę jestem Ania ;)
Była w szoku...
Teraz to nawet...