reklama
reklama
Część
Ale piszecie, ciężko nadrobić.
Wczoraj albo przez pogodę, albo przez wieczorne przytulanki, tak moje zaczął brzuch ciągnąć że aż nie mogłam się ruszać, jakoś zasnęłam i ok 2 w nocy się obudziłam, musiałam wziąć nospe i przeszło.
Wczoraj dzwonilam do speca od wymiany kaloryferow, przekazał że w ciągu 2 tygodni wymieni, a dziś przyszedł o 10 oczywiście wieczorem się umówił i w niecałą godzinę wymienił, cieszę się jak dziecko [emoji4] chętnie bym już wymieniła w drugim pokoju bo mam taki niski i nawet koleś stwierdził za słaby jest, ale nie stać mnie teraz na wymianę drugiego. W sumie zima grzał dobrze, choć w krótkim rękawku nie hasalismy.
Teraz odpoczywam i myślę co na obiad ale nie mam weny i będą ziemniaki, jajo sadzone i mizeria.

Zuzik straszne co piszesz, mam nadzieję że lekarze uratuja dziecko, trzymam kciuki.

Motylkowa piękna córa [emoji4]
 
Dzieki dziewczyny za dobre słowo narazie leze i mam tylko na siku wstawac czekaja na wyniki czy to były wody bo jeżeli tak to czeka mnie dlugi pobyt w szpitalu plus taki ze przestalam krwawic i z dzidzia narazie ok już wazy 400g
Kochana musisz być dobrej myśli, czytałam własnie, ze przy przedwczesnie sączących sie wodach da sie odratowac ciąze, tylko trzeba lezec i byc pod stałą obserwacją... Wszystko będzie dobrze!
 
reklama
Dzieki dziewczyny za dobre słowo narazie leze i mam tylko na siku wstawac czekaja na wyniki czy to były wody bo jeżeli tak to czeka mnie dlugi pobyt w szpitalu plus taki ze przestalam krwawic i z dzidzia narazie ok już wazy 400g
Spoko, dasz radę maleńka, nie powiem żeby mies, ka ie w szpitalu było szczytem Marzen ale aż tak źle nie jest :D a efekt końcowy czyli zdrowa dzidzia jest tego wart <3
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry