Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Koniecznie powiedz moga to być rozne powody ale u mnie ewidentnie od niskiego poziomu cukru.@lucalew ech powiem jutro ginowi bo mam wizyte. A nie, pojutrze. Ale przyznam sie ze bieglam na autobus zeby zdazyc na pociag..troche sie zdyszalam:/ i tak poltorej godziny pozniej mi sie to przytrafilo. Teraz jestem zla na siebie ale mlody caly czas active ja sie czuje juz dobrze, wiec mam nadzieje ze to taki jednorazowy incydent a ja juz nie bede sie nigdzie mocno spieszyc:/
Kochana trzymaj się, może wszystko będzie dobrze i na strachu się skończy. Trzymam kciuki. Napisz co mówią lekarze.Jestem w szpitalu...
Chyba każdej takie myśli przychodzą do głowy...Kochana trzymaj się, może wszystko będzie dobrze i na strachu się skończy. Trzymam kciuki. Napisz co mówią lekarze.
Jej ja przez takie sytuację też zaczynam mieć schizy ze coś się w każdej chwili może wydarzyć.
Mialam bardzo podobna sytuacje 6 lat temu, tylko ja nie podziekowalamDziewczyny! Ale miałam dzisiaj sytuacje!
Każdy kto mnie dobrze zna wie, że bardzo lubię czarnoskórych mężczyzn.. a jeszcze ładnie ubrany i zadbany.. no nogi mi miękną!
Ale do rzeczy.
Idę sobie z psem. Aż tu nagle jakiś mężczyzna rzuca do mnie krótkim słowem : Cześć!
No to ja kulturalnie odpowiedziałam tym samym.
Przechodzę sobie przez pasy. Ale widzę, że ów mężczyzna niby idzie w inną stronę ale ciagle mnie „śledzi”. No to zmieniam kierunek i idę sobie inną drogą aż ten zachodzi mi drogę. Między czasie jakaś dziewczyna mówi mu „dzień dobry”. A widziałam, że wcześniej gdzieś dzwonił.
I w końcu „dopadł mnie” z pytaniem : przepraszam, czy można Cię poznać?
Odpowiadam grzecznie : tak można.
Na co on : mam na imię Alex a Ty?
Ja odpowiadam : Aleksandra
I wtedy.. : wow, ale podobnie, super!
Potem spytał : czym aktualnie się zajmujesz?
Odpowiedziałam : aktualnie jestem w ciąży.
Usłyszałam : ojej! A ja chciałem Cię poderwać.. ale nic straconego!
Uhmm hmm. Zastanawiałam się nad jednym. Czy ów Alex widział, że nie mam majtek.. bowiem miałam zwiewną sukienkę i schyliłam się wcześniej po psa..
Zostałam zaproszona na lody.. ale odmówiłam. Sparaliżowała mnie ta sytuacja.. nie byłam na to przygotowana.
Ale usłyszałam : jasne, nic nie szkodzi ale wiedz mam na Ciebie oko, obserwowałem Cię już od jakiegoś czasu..