reklama
reklama
Kochana trzymaj się, może wszystko będzie dobrze i na strachu się skończy. Trzymam kciuki. Napisz co mówią lekarze.
Jej ja przez takie sytuację też zaczynam mieć schizy ze coś się w każdej chwili może wydarzyć.
Powiem wam że jestem w szoku że takie rzeczy się dzieją na takim etapie ciąży... Do 9 nawet 12tyg byłam pewna że zagrożenie mija
 
Ja dziś flaczki gotuje na obiad [emoji4] lubie tylko te ktore zrobię sama [emoji16] a mężu cos.Ostatnio wspominał ze by zjadł.



Zuzik kochana trzymam kciuki z calego serca. Daj znac
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry