Bylibyśmy w wielkim szoku ale szczęśliwi ;) bo ja w odróżnieniu od męża biorę taki cień szansy, że coś nam umknęło, tylko z drugiej strony ja wiem jak się zachowuje po stosunku (które są niestety bardzo rzadko), pilnuje siebie, czekam na miesiączke jak głupia, biorę kwas. A w maju było totalnie...