Czyli u nas potwierdza się, że w kolejnej ciąży szybciej brzuch widać. U mnie dochodzi jeszcze to, że po pierwszej w ogóle nie ćwiczyłam, więc liche mięśnie go nie utrzymały. A o talii mogę tylko pomarzyć - chłopięca sylwetka - jestem chuda, wcięcie takie sobie, ale za to w ciąży nie znika, bo...