Cześć @Archi , przykro mi, że i Ciebie to spotkało. Ja już 1,5 roku rehabilitacji i działam dalej, jest postęp, więc się nie poddaję :) Co do okresu, to u mnie jest inaczej niż przed porodem, w ciele kobiety zachodzi wiele zmian, więc i u Ciebie może to też się zmienić. Ja mam w odwrotną stronę...