No właśnie, że się nie cieszą, tzn. czasem nawet nie zauważy,ze wróciłam bo tak jest zajęta zabawa z ciocia. Wiem, że to głupie, ale pamiętam jak synek mojej siostry biegł do drzwi jak tylko słyszał jej kroki, wprawdzie był trochę starszy, ale mam wrażenie, że moja coreczka wybitnie ma mnie...