Cześć dziewczyny, moja historia jest trochę długa i zawiła, ale w skrócie, staramy się z mężem od roku, we wrześniu 2018 doszło do pierwszego poronienia, brałam tony leków, z miesiąca na miesiąc coraz większe ilości, które wcale mi nie pomagały, brak owulacji, śluzówka słaba. Po pól roku...