Od kilku tyg czytam to forum, dziś mogę podzielić się swoją historią.
Mam 30lat, pierwsza ciąża, pierwsze prenatalne super, nt 1,9, kość nosowa obecna, ryzyko 1:3000. Na drugi dzien zrobiłam testy z krwi, nie wiedziałam co to, więc mysle zrobie a co mi tam. No i sie zaczelo...telefon od lekarza...