Już trochę odpuściłam, bo na początku przed tą ciaza pozamaciczna ubranka już ogarniałam, łóżeczko, pokój pomalowany, szafa kupiona, a po powrocie z szpitala za każdym razem jak wchodziłam do tego pokoju to ryczałam i musiałam wszystko schować na strych, po czym mój mąż stwierdził, że się...