Nie musisz do mnie docierać bo rozumiem co piszesz. Ale ja też Ci tłumaczę, że to co ja piszę to nie jest domniemanie. W moim przypadku tak było. Gdyby nie to, że (powiedzmy) pyskowałam to niczego bym od lekarza nie dostała. A pocałowanie w rękę było przenośnią, ale widzę, że nikt tego nie...