Ja do 7+1 w ogóle nie miałam objawów ciąży, nawet piersi mnie nie bolały. Objawy przyszły nagle, wszystkie l. Mdłości, wymioty, zmęczenie, brak apetytu itp. Teraz mam lepsze i gorsze dni. Kawę piłam dopóki mnie nie oderzucilo, teraz nawet powąchać kawy nie jestem w stanie 😅