Wiesz co, lekarze mają rację, za Nitfy czy Fish tylko zapłacisz i to sporo, a nie wykażą one choroby genetycznej, jaką jest triploidia. U mnie USG było idealne, zaś beta i pappa tragiczne, poniżej 0,5 MoM i nie robiłam amnio. Dopiero na połówkowych wyszło, co wyszło. Ale ryzyka miała kosmicznie...