Właśnie dzisiaj wysłaliśmy maila, ale nie wiem, czy jutro jeszcze mąż nie będzie dzwonił się upewnić, co i jak.
Wiem, wiem... Po prostu mam stracha, że nic teraz nie wyjdzie i że spędzimy kolejne miesiące na szukaniu przyczyny, albo co gorsza, że w ogóle jej nie znajdziemy. No nic, trzeba...