• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

In vitro 2024 - refundacja

No rozumiem, ja to już się niczego nie obawiałam, brałam co dawali. Wiele dziewczyn bierze encorton przy ivf, dawki nie są duże. Ale oczywiście decyzja należy do Ciebie :)
Na ANA niestety się nie znam :( więc się nie wypowiem.
Ja też się nie znam, ale już szukam wszędzie 😅 Lekarze też widzę, że się różnych rzeczy łapią. Ja już jedno dziecko mam, urodzone na zestawie acard + heparyna (też bez większych wskazań, jako profilaktyka po 2 stratach), więc nie jestem pewna, czy ten encorton cokolwiek zmieni. No ale z drugiej strony teraz przy staraniach kolejne 2 straty, więc no :/ Trzymam się tego, że winny mógł być stan zapalny endometrium
 
reklama
No właśnie, to jeszcze dopytam o to. W kwietniu miałam histeroskopię i biopsję CD138. W wyniku wyszły 2 komórki/10 HPF, czyli wynik graniczny, ale wczoraj na wizycie dostałam antybiotyk.
1. Czy któraś z Was miała podobny przypadek, czyli właśnie taki mały stan zapalny, który powodował poronienia i po wyleczeniu go udało się donosić ciążę?
2. Jestem w fazie lutealnej, antybiotyk skończę brać najprawdopodobniej 1 dnia nowego cyklu. Lekarka powiedziała, że po przeleczeniu warto zrobić ponowną biopsję, żeby sprawdzić, czy to zadziałało i wtedy da zielone światło do wznowienia starań, ale ja chyba się na to nie zdecyduję. Tzn chciałabym wznowić starania wcześniej i oczywiście jeśli się nie uda od razu to pójdę na tę biopsję. Ale dajcie proszę znać, czy przy tak małym stanie zapalnym robiłyście ponownie biopsję. Zastanawiam się, jakie jest ryzyko, że ten antybiotyk nie zadziała
 
Ja też się nie znam, ale już szukam wszędzie 😅 Lekarze też widzę, że się różnych rzeczy łapią. Ja już jedno dziecko mam, urodzone na zestawie acard + heparyna (też bez większych wskazań, jako profilaktyka po 2 stratach), więc nie jestem pewna, czy ten encorton cokolwiek zmieni. No ale z drugiej strony teraz przy staraniach kolejne 2 straty, więc no :/ Trzymam się tego, że winny mógł być stan zapalny endometrium
No ja akurat jestem dziwnym tworem,.że nie mam problemu z 'testowaniem' na sobie, jeśli lekarz daje i uważa za stosowane, to ja nie czytam po necie tylko biorę jak przykazał. Ale wiem, że ludzie też mają różne podejścia. No i tak naprawdę w ciążę udało mi się zajść na całym worku leków, chyba do kompletu tylko accofilu nie miałam.
 
No właśnie, to jeszcze dopytam o to. W kwietniu miałam histeroskopię i biopsję CD138. W wyniku wyszły 2 komórki/10 HPF, czyli wynik graniczny, ale wczoraj na wizycie dostałam antybiotyk.
1. Czy któraś z Was miała podobny przypadek, czyli właśnie taki mały stan zapalny, który powodował poronienia i po wyleczeniu go udało się donosić ciążę?
2. Jestem w fazie lutealnej, antybiotyk skończę brać najprawdopodobniej 1 dnia nowego cyklu. Lekarka powiedziała, że po przeleczeniu warto zrobić ponowną biopsję, żeby sprawdzić, czy to zadziałało i wtedy da zielone światło do wznowienia starań, ale ja chyba się na to nie zdecyduję. Tzn chciałabym wznowić starania wcześniej i oczywiście jeśli się nie uda od razu to pójdę na tę biopsję. Ale dajcie proszę znać, czy przy tak małym stanie zapalnym robiłyście ponownie biopsję. Zastanawiam się, jakie jest ryzyko, że ten antybiotyk nie zadziała
U nas był problem z zagnieżdżaniem zarodka bo 4 transfery i zawsze beta 0. Zrobiłam histeroskopie z bjopsją endometrium cd138 I cd56 . W cd138 wyszło ( w 10 dużych polach widzenia 22 komórki dodatnie ) - to chyba duży stan zapalny. I na dostałam antybiotyk . Lekarz po zakończonej kuracji nie chcial robić ponownej bjopsji bo mówił ze jak było leczone to jest to niepotrzebne. I tak przystąpiliśmy do drugiej procedury - 1 transfer ciąża biochemiczna . 2 transfer -udany ❤️
Także u mnie wydaje mi sie że stan zapalny miał duże znaczenie.
Dodam też że do tego drugiego transferu byłam obstawiona lekami od immunologa typu accofil oraz encorton ( we wcześniejszych transferach też miałam podobną konfigurację tylko tam zamiast encortonu miałam prograf) .
 
Czekam jak na bombie czy brać ten progesteron czy nie i kiedy będzie transfer. Boje się że przez to coś nie pyknie. Napisałam o 9 do lekarza ale jeszcze nie mam żadnej informacji, nic...
 
U nas był problem z zagnieżdżaniem zarodka bo 4 transfery i zawsze beta 0. Zrobiłam histeroskopie z bjopsją endometrium cd138 I cd56 . W cd138 wyszło ( w 10 dużych polach widzenia 22 komórki dodatnie ) - to chyba duży stan zapalny. I na dostałam antybiotyk . Lekarz po zakończonej kuracji nie chcial robić ponownej bjopsji bo mówił ze jak było leczone to jest to niepotrzebne. I tak przystąpiliśmy do drugiej procedury - 1 transfer ciąża biochemiczna . 2 transfer -udany ❤️
Także u mnie wydaje mi sie że stan zapalny miał duże znaczenie.
Dodam też że do tego drugiego transferu byłam obstawiona lekami od immunologa typu accofil oraz encorton ( we wcześniejszych transferach też miałam podobną konfigurację tylko tam zamiast encortonu miałam prograf) .
To u Ciebie faktycznie duży stan zapalny. A ten pierwszy transfer był od razu w następnym cyklu po kuracji antybiotykiem?
 
@JestemMama! @PgP @Fok123 @mariposa_ @Olka1987 @MałaMi81 wybaczcie, jeśli kogoś pominęłam - co myślicie o tym, żeby przenieść się na inny wątek (lub taki założyć), typowo dla staraczek w IVF? Widzę, że tutaj trochę mieszają się nasze wpisy z wpisami Dziewczyn które już są w ciąży lub nawet po porodzie - może tak byłoby wygodniej? 🙂
Jeśli o mnie chodzi, to przepraszam, ale szukam pomocy zewsząd, a na wątkach dotyczących typowo poronień czy immunologii jest cisza. Tutaj wiele z Was ma ogromne doświadczenie, więc pomyślałam, że zapytam, ale już znikam
 
reklama
Jeśli o mnie chodzi, to przepraszam, ale szukam pomocy zewsząd, a na wątkach dotyczących typowo poronień czy immunologii jest cisza. Tutaj wiele z Was ma ogromne doświadczenie, więc pomyślałam, że zapytam, ale już znikam
Absolutnie nie! Nie miałam na myśli nikogo personalnie, zastanawiam się po prostu czy w ten sposób wątki nie byłyby bardziej przejrzyste 🙂
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry