Myślę że masz rację... Mąż się boi... To dla Nas był ogromny cios jego choroba.. odbiło się na całej naszej rodzinie. Na synku też, bardzo przeżywał że tata ciągle w szpitalu... Nie rozumiem jednak tego dlaczego ja nie potrafię przyjąć do wiadomości że mamy zdrowego synka, mąż ma lepsze wyniki...