Używasz bardzo starej przeglądarki. Nasza strona (oraz inne!) może nie działać w niej dobrze. Naprawdę czas na zmianę na przeglądarkę, która będzie bezpieczna i szybka, na przykład darmowego Firefox, albo darmową Operę. Obie są bardzo szybkie, bezpieczne i wygodne.
Właśnie też tak wyczytałam. Mialam przez pierwsze dni spóźnionego okresu takie lekkie bóle raz w lewym raz w prawym jajniku. Później trochę po środku jak na okres. Teraz w dniu 7 nie mialam z rana nic. Na początku śluz taki bardziej wodnisty i przezroczysty, teraz bardziej właśnie jak lukier...
Właśnie też tak wyczytałam. Mialam przez pierwsze dni spóźnionego okresu takie lekkie bóle raz w lewym raz w prawym jajniku. Później trochę po środku jak na okres. Teraz w dniu 7 nie mialam z rana nic. Na początku śluz taki bardziej wodnisty i przezroczysty, teraz bardziej właśnie jak lukier...
Moja miesiączka spóźnia się już 6 dni. Jaka szansa, że beta wyszłaby fałszywie negatywna na tym etapie
Może rzeczywiście spóźnia mi się okres. Bardzo dużo stresu ostatnio. Nie przespane noce i mało jadłam. 🥺
Prawdę mówiąc to jeszcze nie planowaliśmy tego. Wiem, że powinniśmy się lepiej zabezpieczać. Teraz wiadomo, stres... Dlatego pytam, pewnie, żeby się lekko odstresować.
Tak czytałam trochę i znalazłam, że szansa na zapłodnienie w danym miesiącu bez zabezpieczenia to 25%. Przy stosunku przerywanym 78% skuteczności. Test po dniu miesiączki daje 90% pewności. Czy to prawda? Mam dzisiaj uczucie gorączki i ból w podbrzuszu z lewej strony, ostatnie dni kilka razy...
Na betę pójdę w poniedziałek. Do tego czasu chyba mnie stres zabije. Jeśli miałam regularne okresy, to moje dni płodne powinny wyjść około polowy stycznia. Czy w takim wypadku, po prawie 20 dniach, test mógłby dalej wykazać negatywny wynik? Jak często to się zdarza?
Właśnie nie widzę drugiej kreski. Czy to możliwe, że jeszcze za mało hormonu? Test miał czułość 25. Czy po dniu w którym powinien wystąpić okres kreska nie powinna być widoczna?
Co o tym myślicie?
Mam regularne okresy 30-33 dni. Ostatni 31.12. Kochaliśmy się z narzeczonym 16go stycznia, stosunek przerywany, ale nie skończył we mnie. 28go zrobiliśmy test - negatywny. Okres powinien pojawić się wczoraj. Dzisiaj z rana znów test i znów negatywny. Piersi powiększone, bóle...