Mi to nawet termin w styczniu pasuje, bo mam synka ze stycznia i termin byłby bardzo zbliżony do młodego urodzin. A powiem Wam, że fajnie mieć dziecko ze stycznia, bo dłużej ma wolne od szkoły. Mam córkę z grudnia i ona np nie miała nawet skończonych 7 lat, gdy zaczynała naukę, a młody miał 7l i...