Hejka dziewczyny. U nas ja fatalnie się czuje, męczą miłości i wymioty. Nic nie smakuje, wszystko jest niedobre. W żadnej ciąży mnie tak nie męczyło jak w tej. Mąż wrócił, wyskoczyło mu 5 kręgów, był na nastawieniu ale plecy bolą, dostał zwolnienie. Dobrze ze dzieciom przeszło. To mam tylko męża...