Dokładnie! Wiadomo, każda chce jak najszybciej, jak najwiecej, żeby się nie martwić. Ja cała ciąże leżałam, bo krwiak, bo strach, mówiłam sobie byle do pierwszych rcuhów, pozniej byle do 30tc, pozniej byle do 35...a jak się urodzi to się dopiero zaczyna ;)
Sama się stresuje, sama się denerwuje-...