Używasz bardzo starej przeglądarki. Nasza strona (oraz inne!) może nie działać w niej dobrze. Naprawdę czas na zmianę na przeglądarkę, która będzie bezpieczna i szybka, na przykład darmowego Firefox, albo darmową Operę. Obie są bardzo szybkie, bezpieczne i wygodne.
Wczoraj dostałam metotreksat. Dzisiaj rano dali mi kwas foliowy. Na razie z objawów miałam zawroty głowy i mocne zmęczenie. Czekam na krwawienie, które sie jeszcze nie pojawia 🫤
To jest właśnie okropne. Człowiek kilka lat się stara, a jak juz wyjdzie, to okazuje się, że pozamaciczna... Dlaczego tak sie dzieje w ogóle? Na to pytanie chyba nikt nie jest w stanie odpowiedzieć
Zaczęło się od niewinnych plamien. Później zaczęłam krwawić epizodycznie - krew i skrzepy i dluugo nic. Beta wyszla 900 (czyli prawidlowa), czekałam dwa dni na badanie beta w szpitalu, bo pierwszy obraz z jamy macicy byl niejasny. W jamie bylo jakby cos, ale niekształtne, a na jajowodzie cos...
Cześć dziewczyny. Proszę o wykreślenie mnie z wątku - ciąża pozamaciczna. Leżę w Matce Polce. Jeszcze nie mam ustalonego planu działania. Mam nadzieję, że wszystkie się trzymacie i będzie dobrze 🤞
Cześć wszystkim. Ja dzisiaj podły nastrój - leżę na ginekologii, mam krwawienie z drog rodnych. Lekarz powiedział, ze musi mnie obserwować do poniedziałku, bo niewykluczony, ze sa dwie ciaze - jedna prawidłowa, jedna pozamaciczna...
No to chyba u mnie podobna presja (od strony męża)😒 Tylko taka cicha pasywno-agresywna, mnóstwo aluzji, ale wprost nikt nie powiedział, więc nawet nie można odpyskować 🤬🤪
Pierwsze 😶🌫️ Mi kiedyś nie bylo śpieszno do posiadania dziecka, bo u mnie w rodzinie jest 7 dzieci (u siostry 5, u brata 2) 😵💫 i w związku z tym nie było dużej presji. Po ślubie jesteśmy 4 lata i nie bylo wpadki, a intencjonalnie staraliśmy sie od 1,5 roku. Więc juz ze strony męża pojawiały...
U mnie żadne się nie sprawdziły, bo na żadnym nie mialam powyżej 0,9.🤪 Ale dla każdego co innego. Trochę zazdroszczę dziewczynom co mają z tymi testami jasne sytuacje. 😜
Żebyś wiedziała 🤪 Później też korzystałam z tych testów, ale bardziej na zasadzie - skoro mniej więcej mam 30-31 dni cykle, to zrobię pierwszy test koło 10 dc i zobaczę czy powoli rośnie to lh (tylko 1 dziennie), żeby nie tracić swojego czasu i pieniędzy i umówić się jakoś sensownie z lekarzem...
Ja musiałam rano przyjść na badanie krwi, a później na usg i na podstawie tych dwóch badań lekarz mi oceniał kiedy będzie owulacja, czy może już była 🙂
Mierzyłam temperaturę na początku, ale to bardzo męczące dla mnie było i zrezygnowałam. Przy temperaturze trzeba się bardzo trzymać godzin, pobudek, rytmu dnia, itd. I tak już miałam dużo stresu
Na NFZ nie wiem kiedy będą terminy :D Ja chodziłam prywatnie, bo najpierw idziesz zobaczyć czy jest "jajeczko", a za dwa-trzy dni idziesz sprawdzić czy pękło i doszło do owulki, więc lepiej, żeby te terminy mieli😜
Dlatego dobrze, że zaczęłam chodzić na monitoring i odpuściłam sobie te testy owulacyjne, bo się bardzo stresowałam. U mnie cykle z jednego jajnika były krótsze, a z drugiego dłuższe - z prawego owulacje miałam przeważnie w 18 dc, a z lewego ok. 16dc. Niby tylko dwa dni różnicy, ale jak jest...
Też świrowałam 😵💫 Pamiętam jak z rok temu, tak nie mogłam przeżyć tego, że nie mam piku, a przecież dziewczynom na forum wychodziły piękne piki powyżej 1 i że jak nie ma piku, to nie było owulacji... i trzeba dalej mierzyć, że w przeciągu 6 dni zużyłam całe opakowanie 50 szt. testów 🥴
Wczoraj zrobiłam sobie też tsh, bo ostatni wynik miałam sprzed 6 msc, a mam Hashimoto, ale nie leczę się jeszcze. I właśnie zastanawiam się czy kobitka, która nas prowadzi zapisze mi jakichś euthyrox, czy coś, bo wynik tsh z wczoraj u mnie wynosi 2,8