Używasz bardzo starej przeglądarki. Nasza strona (oraz inne!) może nie działać w niej dobrze. Naprawdę czas na zmianę na przeglądarkę, która będzie bezpieczna i szybka, na przykład darmowego Firefox, albo darmową Operę. Obie są bardzo szybkie, bezpieczne i wygodne.
Przy Pinkach i innych tak miałam, Facellki na szczęście nie pozostawiają miejsca na domysły - jak jest biały to jest biały i pod żadnym kątem nie widziałam cienia. Jak w poprzednim cyklu zobaczyłam cień cienia cienia mrużąc oczy to wtedy wiedziałam że coś się dzieje 😎
Mam bardzo dziwny okres po tym biochemie, w zasadzie nie wiem czy już sie nie skończył 🤔 W sobotę wieczorem zaczął się normalnie - czerwona krew i skrzepy, w niedzielę od rana do 15 dość intensywnie (bardziej niż zwykle), ale do wieczora już tylko plamienie. Na noc tylko wkładka - rano ledwo...
Ufff, dopiero nadrobiłam wszystkie strony od soboty. Od rana sajgon w robocie, jeszcze urwałam się do tego ginekologa
Przykro mi Kochane z powodu białych testów 🫂
A dziekuję, już dobrze :) mam dziś 2dc, wróciłam właśnie od gina, dostałam Bromocorn na obniżenie prolaktyny i mam przyjść na monitoring po następnym okresie. Tymczasem już tupię nóżkami do sikania na owulaki od 8dc
Dla mnie to lajtowo. Muszę się jak pies wybiegać za cały tydzień. Mój rekord to 30km po Pradze pierwszego dnia zwiedzania. Ja to zawsze jade z lista co chcę zobaczyć i nie ma że coś odpuścimy. Odpuszczanie jest dla cieniasów 🤪 Drugiego dnia nie dało się z łózka wstać. Nogi dosłownie weszły nam...
Możemy zbić cyfrową piąteczkę 🫸🫷Ja też się cieszę na swój. Będzie można zacząć liczyć do kolejnej owulacji. Dziś już nieśmialo pojawiła się pierwsza żywa krew, więc chyba @ jest tuż tuż, ale sygnalów z podbrzusza na razie zero 🤔
Dzień dobry, moja temperatura rano nadal wysoko bo 36,88 i od wczoraj jak zobaczyłam te wyniki z niską betą to zero, absolutne zero objawów z podbrzusza (no poza tym lekkim plamieniem oczywiście 🙄). Chciałabym już dostać ten przeklęty okres i mieć to za sobą, a tak czeka mnie wizja jeszcze kilku...
Faktycznie widać ❤️ Ja bym potestowała przez najbliższe dni i nie patrzyła na rodzinę. Jeden test może oszukać, ale jeśli następne coś pokażą, no to będziesz wiedziała że "się dzieje" :)
Liczę na to że to losowa wada genetyczna zarodka, ale jako że w poniedziałek mam wizytę to poprosze o skierowanie na jakiś szerszy pakiet badań, żeby mi coś potem zdrowego zarodka nie odrzuciło
Z jednej strony brałam pod uwagę że przez to cienkie endo może się nie utrzymać, ale jednak jak zobaczyłam te wyniki to zrobiło mi się okropnie przykro 😢 Chyba mimo wszystko liczyłam na cud.
No nic, pewnie dziś po pracy sobie popłaczę i zacznę wypatrywać okresu. Odetchnę ile trzeba i będe...
Wędrówka nie boli, ale jak ciałko żółte było giga to jajnik może boleć i kłuć. Mój dziad sie wywinął po owulacji i był na środku (potwierdzone na USG w 5dpo) i umierałam ze strachu dlaczego mnie macica tak kłuje od owulacji do 6dpo
Ja sikanie dziś pomijam, lecę zaraz na krew na przyrost bety. Trzymajcie kciuki, bo boje się o wynik bardziej niż przed wtorkowym pobieraniem 🫣 Btw, prożka też dziś robić? I czy robić trzecie pobranie w sobotę? Nie wiem w sumie czy moja przychodnia działa w sobotę 🤔
No właśnie nie wiem, czy porobić już jakieś kompleksowe ciążowe badania krwi, żeby zobaczyć czy czegoś nie brakuje. Niepokoi mnie też to ciągłe lekkie plamienie. Zaczeło się 3dpo i tak trwa do dzisiaj (14dpo)