Używasz bardzo starej przeglądarki. Nasza strona (oraz inne!) może nie działać w niej dobrze. Naprawdę czas na zmianę na przeglądarkę, która będzie bezpieczna i szybka, na przykład darmowego Firefox, albo darmową Operę. Obie są bardzo szybkie, bezpieczne i wygodne.
Słychać każdy krok, każdy to słyszy nie tylko ja. Nawet jak do mnie przyjdzie. Pisko statszego dziecka słychać na klatce schhodowej, a biegaja wszyscy. O 6 rano pobudka, bo budzi Cie łomot i skakanie może z łóżka ciężko powiedzieć
Male stopki to male stopki tez słychać, ale słychać tez stopy 7 letniego dziecka ktore wali piętami biega , slychac zeskakiwanie z mebli, uderzenia. Zresztą zwykle chodzenie doroslych tez słychać jak bębny więc mnie to wcale nie dziwi, jak cos spadnie na podloge to tak jakby to u mnie spadło...
Tez tak podejrzewam, że nie sa świadomi, bo dla mnie to jest szok jak to jest możliwe i mieszkam chyba w 5 bloku i nigdy nic podobnego nie miało miejsca. Każdy by zwariował gdyby mial taki łomot nad sobą. Niestety wyprowadzka póki co odpada
Ale inni mają obowiązek to słyszeć? Czuje sie jakbyśmy mieszkali z nimi, dźwięk jest tak żywy. W innym bloku tez bylo dziecko ale odgłosy były stlumione i naturalne.
Sąsiedzi trójka dzieci, które biegaja i wybudzają nas o 7 rano w tygodniu czy weekendy to samo. Zeskakiwanie z mebli przez co niesie sie łomot przez całą podłogę na słabej jakości paneli. Wychodząc na klatkę schodową słychać piski, wrzaski od tych sąsiadów. U nas słychać tylko ten łomot...