Marzenko, tak, wtedy jak pisałam, ze im pokój robie, to sypialnie oddalismy, bo wieksza, a my sie do Tymkowego pokoju przeniesliśmy.
Szymon jak w sypialni spał to sam zasypiał, teraz są dni, ze kombinuje i matkę za szyję trzyma, zeby przy nim leżała :-D dzis sam zasnał :) Tymek pada w 5 minut...