W sylwestra zatrułam się z córcią tlenkiem węgla, na szczęście na tyle lekko, że nie doszło do niedotlenienia i mózg Marisi nie ucierpiał. Jednak od tego czasu zaczął występować bezdech. Przebadali mi Córę tak dokładnie jak się dało i nie ma to żadnych medycznych podstaw do kłopotów z...