Witajcie. Nazywam się Kasia, mam 28 lat, trzy dni temu poroniłam moją pierwszą, wyczekiwaną, ukochaną, wymarzoną ciążę. W 9 tc w/g terminu OM, w 8 w/g USG. Nigdy nie myślałam, że może mi się coś takiego przydarzyć. Zdrowa, silna, mąż też zdrowy, cykle książkowe, które nie dawały się zaburzyć...