Ja urodziłam Marysie przez cc, i prawdę mówiąc poza dwiema pierwszymi dobami, które są koszmarne ( a właściwie pierwsza doba) to dzisiaj po 7 dniach już zapomniałam o operacji.
Doświadczyłam też skurczów porodowych, a że dopadły mnie tzw skurcze krzyżowe, które podobno są najbardziej bolesne...