Używasz bardzo starej przeglądarki. Nasza strona (oraz inne!) może nie działać w niej dobrze. Naprawdę czas na zmianę na przeglądarkę, która będzie bezpieczna i szybka, na przykład darmowego Firefox, albo darmową Operę. Obie są bardzo szybkie, bezpieczne i wygodne.
ja tez nie wiem jak to jest mozliwe...nie wiedziec o ciazy?? a ruchy dziecka?bol plecow?zachcianki? nie rozumiem tego i nie wiem jak to jest mozliwe...:szok:
hehe cos ty :rofl2::rolleyes: spoko :) nie czuje sie urażona:P poprostu nie wiedzialam i zapytalam...:P kto pyta nie bladzi hehe buzki i mysle ze teraz dobrze to robie....:zawstydzona/y: edytowalam heh,tylko czy tak jak trzeba...a mam pytanie...jak edytuje to moge usunac porzednia wiadomosc? nie...
Dzwoniłam teraz na infolinie NFZ i KOBIETA W CIĄŻY NIE MUSI MIEĆ UBEZPIECZENIA...MUSZĄ PRZYJĄĆ PACJENTKĘ BEZ ŻADNEGO "ALE" DO SZPITALA(PORÓD) I ZA NIC NIE PŁACI...GINEKOLOGA TEZ MA DARMO...Wiec teraz jestem pewna na 100% i jestem spokojna..:tak:POROSTU TO SIĘ JEJ NALEŻY JAK DZIECIOM DO 18 ROKU...
Jakie grupy osób mają prawo do szczególnej opieki zdrowotnej? - Zgodnie z art. 68 ust. 3 konstytucji RP państwo ma obowiązek objęcia szczególną opieką zdrowotną dzieci do 18. lat, kobiety w ciąży, w okresie połogu, osoby niepełnosprawne i w podeszłym wieku.
● Tyle teoria. W praktyce różnie...
jestes w ciazy tak??? to mow ze nie masz ubezpieczenia,spisz sobie na kartce ustawe,ktora mowi o bezplatnej opiece zdrowotnej dla kobiet w ciazy...i w razie czego pokaz..oni dobrze tam wiedza ze tak jest.wiec sie nie przejmuj..ja bylam dzis u lekarza zamowic wizyte,chciala ubezpieczenie mowie ze...
szkoda ze u nas takiego czegos nie ma...ale narzeczony tez w pracy probowal i musimy miec slub...no najprosciej tak ale trzeba jechac do konina,zmiana dowodu(bo nazwisko),znowu jechac odebrac i tak w kolko jezdzic...prawie na ostatnich nogach..jeszcze tymi pociagami..nooo dziekuje...:-(
ale trzeba ja podbic..tak mi powiedzieli tutaj w urzedzie pracy...zeby ubezpieczenie bylo wazne...tyle sie juz nachodzilam tu i tam ze juz sama nie wiem,wszedzie z czlowieka glupka robia...wszedzie meldunek i meldunek wolaja...a jak jest taka ustawa to jest i dobrze.dosyc juz mam tego...
wlasnie wszyscy lekarze wykorzustuja nasza niewiedze...przykre...powinni byc po naszej stronie...ale trudno..ja bede walczyc o swoje i tyle,w urzedzie pracy bylam,bez meldunku nic nie zrobie a tego wywalczyc nie moge u wlasciciela mieszkania...bylam juz wszedzie i rece mi opadaja na to...
dziekuje baardzo :tak: a co do prywatnego ubezpieczenia bo chcialam takie miec ale sie okazuje ze nie wszyscy lekarze i szpitale maja podpisane z nimi umowe(ciocia pracuje w PZU) i to mi nic nie da...maja podidana umowe przewaznie z NFZ
owszem jest bo koninie nikogo juz nie mam,dlatego przeprowadzilismy sie do rodzinnego miasta narzeczonego.Bylam tutaj w urzedzie pracy i sie dowiadywalam co i jak.samo l4 nie wystraczy,trzeba podbijac ksiazeczke co miesiac...a przeciez nie bede jezdzila co chwila do konina,bo jak? mam tez...
witam dziewczyny,ten temat juz tu byl,tylko znalezc go nie moge :( i przepraszam ze go powtarzam:sorry::sorry: otoz mam taki problem...przeprowadzilam sie z narzeczonym(slub w lipcu) do gdyni,wczesniej mieszkalam w koninie(300km) i wygaslo mi ubezpieczenie,a bez sensu zebym z brzuchem jechala do...