Ja to już mam tak, że jak są objawy to się martwię, że źle się czuję, więc jest źle, a jak nie ma to, że to właśnie jest źle, bo zniknęły.
A jeszcze okazało się, że starszego chcą już do zerówki od września (w tej szkole, na której mi zależy) nie wiem jak to ogarnę.
Wiem co mi powie gin w...