oj, no to rzeczywiście, ja tez chyba bym Pomorzany omijała szerokim łukiem. A co do oglądania szpitala, to na szkole rodzenia mówiła jedna dziewczyna,ze była w Zdrojach i wszysko jej pokazali,pojechała bez zapowiedzi, ale musiała czekać aż ktoś będzie mial chwilę żeby ja oprowadzic, ale wszysy...