Sosnowiczanka cudny! Ahh miłe wspomnienia, ale tylko wspomnienia, bo dalej już się nie zapędzam z myślami.
Kota - no to dobrze, że wpadłaś w wir pracy bez problemu. Dzieciaczki sobie poradzą, dzielne są.
U nas w przedszkolu Zulka jest "wymieszana" rano tzn od 7 jak ja przyprowadzam do 8, potem...