Używasz bardzo starej przeglądarki. Nasza strona (oraz inne!) może nie działać w niej dobrze. Naprawdę czas na zmianę na przeglądarkę, która będzie bezpieczna i szybka, na przykład darmowego Firefox, albo darmową Operę. Obie są bardzo szybkie, bezpieczne i wygodne.
joasik przykro mi i automatycznie jeszcze bardziej się nakręciłam negatywnie że kolejnej z nas się nie udało... moja teściowa ma takie powiedzenie... "tak dobrze jadło a zdechło" ... nie wiem czy jak pójdę na najbliższą wizytę to tego nie zacytuję... bo to jest bardzo adekwatne do sytuacji...
nuna nie było mnie aktywnej jakiś czas bo jak pisałam wcześniej musiałam od tego wszystkiego psychicznie odpocząć i poczekać aż ujdzie ze mnie złość po porażce.... ja mam teraz TSH 1,132 uIU/ml ..... a 3 lata temu robiłam ostatnie usg tarczycy i wyszło też dobrze i chcę jeszcze to teraz...
witajcie dziewczyny.. na trochę wyłączyłam się z udzielania na forum... od wczoraj nadrobiłam zaległości i działo się tu oj działo... przykro mi że nie udało się jeszcze pogratulować żadnej z nas sukcesu...ja się zbieram psychicznie i fizycznie... leczę tą cholerną torbiel jeszcze po ostatnim...
nuna... tym bardziej jak masz criotransfer na cyklu naturalnym to ci się musi udać...Twój organizm sam przygotował idealne warunki... myśl pozytywnie naprawdę to jest bardzo ważne
Sisi...właśnie. ... na nasze forum nie zaglądają dziewczyny które będą mamami tylko te które chcą nimi być i fajnie...
nuna ty musisz myśleć pozytywnie bo psychiczne nastawienie to połowa sukcesu ... ja jestem po nieudanym podejściu więc opadły mi nerwy i stracilam wiarę... wiem ze to jest tylko 30% na powodzenie ale nie mieści mi się to w głowie jak może się nie udać jak wszystko jest już podane jak na...
nuna... dopiero od wczoraj nie zażywam żadnych leków i nic na razie nie czuje ...mam tą torbiel która pewno skomplikowała całą sytuacje ale nie czułam za bardzo żadnych bóli ..piersi wogóle mnie nie bolały tak jak podczas ostatniego razu...ogólnie czułam się dobrze... po odebraniu wczoraj...
dziękuję dziewczyny za miłe słowa...będę starać się myśleć pozytywnie ... teraz jestem jeszcze bardzo rozgoryczona ...porażka podcięła mi skrzydła i zabrała wiarę którą miałam ale będzie dobrze... trzymam dziewczyny za was wszystkie kciuki..
Nie udało się... czuję smutek pomieszany ze złością sama nie wiem na kogo... naprawdę udało się komuś w Parens? Bo już tracę nadzieję i wiarę w to miejsce... wszystko podczas tych 2 podejść zawsze jest tak jak powinno według lek. a nic z tego... wiem jak to wszystko brzmi i myślicie ze się...
Witajcie dziewczyny...nieobecność na forum przez chwile bo dwa dni ciężkie w pracy i pozatym nic nowego u mnie... czuje się ok...brak żadnych objawów na tak ani na zbliżającą się @ ...
nuna25...anula86@... jutro testuje bete ale szczerze to czuje że się nie udało...ta torbiel do tego i...
nuna25... ja już w tym momencie myślę tak... jak ma się udać to nawet krwawienie czy coś innego złego w tym nie przeszkodzi.... ja robię betę w poniedziałek... to będzie 12 dzień po transferze.... czuję się dobrze...nawet za bardzo nie czuję tej torbieli... czasem tylko lekko mnie zakuje po jej...
nuna25... teraz myśli tylko pozytywne niech kłębią się w Twojej głowie ;) trzymam kciuki!!!.... piszesz że podczas poprzedniego transferu krwawiłaś... pytałaś wtedy dr. M co jest tego powodem?? i czy to ewentualnie zmniejsza szanse na powodzenie??... bo ja teraz miałam tak że jak nacisnął dr. M...
nuna25.. jutro myślami jestem z Tobą.. trzymam kciuki... zapytałam dr. M kiedyś ilu już się udało... to powiedział że statystycznie średnio co trzeci transfer się udaje..obyś była tym co trzecim :-)
witam nowe .... coraz więcej tu nas.
Nuna25... myśl pozytywnie u Ciebie będzie wszystko dobrze... przed transferem dr.M powie Ci czy nie masz torbieli... ja wiedziałam ze mam ten pęcherzyk nie pęknięty ale on urósł chyba i to martwi. .. o lekach gin nie komentował... nie wchodził w kompetencje dr.M....
Smerfetka. ... też mi się...
dzięki smerfetka- i nuna25 za podniesienie na duchu ... miałam Ovitrell na pękniecie no i nie pękł...do gina poszłam bo to mój znajomy u którego się leczyłam i mam do niego zaufanie...i nie owija w bawełnę...opowiedziałam mu co do tej pory jest za mną i jakie leki mam przepisane...sam chciał...
dziewczyny byłam po pracy u znajomego gina i.....nie wiem od czego zacząć.. może od tego że mam czarne myśli że nic z tego nie będzie w tym miesiącu bo...gin zrobił mi usg dopochwowe na którym wyszła duża torbiel...już z tych nerwów nie pamiętam ile ma... wiedziałam że pęcherzyk nie pękł bo dr M...
nuna25 wiesz jeśli chodzi o tą luteinę to już sama nie wiem czy zwiększyć sobie dawkę z 400 na np. 600 mg... jestem 5 dni po transferze więc jak zarodek miał się zagnieździć to powinien już to zrobić przy tych 400 mg...podejdę jutro po pracy do zaprzyjaźnionego gina i zapytam co on o tym...
przepraszam masz rację... Medicor obok dworca... nie wiem co mi się ubzdurało że Mediq... tak czy siak tam jest najtaniej... jesteś przed punkcja więc no nie wiesz kiedy transfer.....czytałam wszystko co pisałyście od początku ale i tam muszę robić notatki żeby nie zadawać pytań tak jak Tobie... ;-)
czerwona oliwka... Mediq ta apteka jest obok dworca pks .... ja po zastrzykach podczas stymulacji czułam się ok w miarę... a teraz głowa mi dokucza i myślę że po encortonie...dziś mniej boli niż wczoraj więc mam nadzieję że jutro będzie lepiej... a Ty kiedy masz transfer ?
nuna25...sama chcesz zwiększyć sobie dawkę luteiny?...wiesz już ile masz mieć na dobę mg?... mnie teraz lekarz przepisał luteine 200mg dopoch. 2*1... tez nan jeszcze z pierwszego podejścia 100mg... podobno luteiny im więcej tym lepiej ale też żeby nie przesadzić :) więc nie wiem czy zwiększać...
dziewczyny mam pytanie... czy którąś z was boli głowa po lekach po transferze?... myślę że po encortonie może to być możliwe najbardziej.. ja u siebie tak zaobserwowałam że jak dołączyłam encorton do duphastonu i estrofemu to zaczęły się te bóle rano i wieczorami.
nuna25... widzisz dobre warunki do transferu same Ci się zrobiły bez stymulacji aromkiem... i dobrze bo im mniej chemii tym lepiej dla naszych organizmów...ja estrofem dostałam na wizycie w 15 dniu cyklu bo endo miałam trochę za cienkie i łykam go od tego dnia do teraz...w dniu transferu lekarz...
Nuna25... wiesz ja myślę że jak dr. M zadecydował że nie robicie przerwy i robicie transfer to wie co robi...będzie dobrze nie martw się... i staraj się jak Ci się tylko uda nie analizować wszystkiego w głowie tysiąc razy bo się tylko nakręcisz...ja teraz w tej drugiej próbie nie analizuje...
Witam was wszystkie! :-)
Czytam co piszecie od około 3 tygodni i z wami mi raźniej. Postanowiłam dołączyć do was bo również leczę się w Parens u doktora M.
Na początku krótko o mnie... starania o dzidziusia od 5 lat...w sierpniu zgłosiłam się z mężem na kwalifikację do Parens...w październiku...