Anikola, kurcze moje przeczucia się nie spełniły, myślałam, że to TY, bo panie z recepcji znały tę Agnieszkę, czyli znak, ze musi już tam chwilę chodzić;-) Ja miałam na 11.30, a o której weszłaś do kliniki? to może tak skojarzę i czy byłaś sama? Nie dziękuję za powodzenie zabiegu:-) Tak jak Wam pisałam, nie nastawiam się bardzo, poza tym mam mieszane odczucia, bo wczoraj, czyli na dwa dni przed IUI miałam pęcherzyk 20,2mm, więc taki już do pęknięcia i boję się, że pękł wczoraj lub dzisiaj, a wiadomo komórka jest zdolna do zapłodnienia przez 12 godzin i jak jutro będę mieć zabieg, to tak sobie myślę, że już będzie pozamiatane Powinien być monitoring bezpośrednio przed i wtedy wszystko byłoby jasne
) to TY Szkoda, że nie nie wiedziałam tego wczoraj ;-) Zatem miło było Cię poznać:-):-)
Nuna kciukasy:-)kiedy testujesz za 10 dni? nie patrz na to jaki był zarodek. Oczytałam się tyle, że często jest tak, że ten piękny się nie przyjmuje, a te skazane na porażkę akurat są tymi jedynymi:-)Szkoda właśnie, że to człowiek decyduje o tym który się nada, a który nie, bo podobno najlepiej zarodki mają w macicy.