Bo z wodniakami to tak jest, ze diagnozuje się je "gołym okiem" i kwalifikuje do zabiegu. Z tego co mi wiadomo, jeśli dzieć ma ok 2 lat i nie jest wchłonięty, to tylko zabieg, bo już samoczynnie nie zniknie. Ale garstka masz rację, co dwóch lekarzy, to nie jeden, zwłaszcza, że kompetentny...