Mój synek ma prawie dwa lata i jeszcze nigdy sam nie zasnął. Do niedawna jeszcze usypiałam go na rękach, a teraz wystarczy że podrapię go chwilę po pleckach. Mam nadzieję, że niedługo zacznie sam zasypiać. Ja na razie cierpliwie czekam na ten kolejny etap. Pozdrawiam i życzę wytrwałosci.