Tylko chodzi o to, ze szyjka jej sie nie skraca, nie ma rozwarcia. A oni juz daja sterydy. Z tego, co czytalam, to daje sie wtedy jak grozi porod przedwczesny. Ja tez bym sie zgodzila na wszystko, tylko zeby ratowali dziecko. Ale wydaje mi sie, ze nie bylo powodow. Mogli dac magnez, luteine...