Dorota nie mam nic przeciwko, a potem wirtualny wspólny tort z kawą (i nie odwrotnie hehe)! Oj szkoda, że bez usg, zawsze jak się zobaczy maluszka to człowiek spokojniejszy, nie dziwię Ci się! Co do chudnięcia bym się nie martwiła, ja też niestety cały czas w dół, aż już mi się wydaje, że...