Używasz bardzo starej przeglądarki. Nasza strona (oraz inne!) może nie działać w niej dobrze. Naprawdę czas na zmianę na przeglądarkę, która będzie bezpieczna i szybka, na przykład darmowego Firefox, albo darmową Operę. Obie są bardzo szybkie, bezpieczne i wygodne.
Ja wyladowalam w 35tc w szpitalu rowniez o podejrzenie porodu przedwczesnego. Podawali mi sterydy zastrzykiem w posladki co 12h bodajze i bylo ich 4, do tego magnez w kroplowce i zelazo. Synka urodzilam dopiero w 41tc.
Ja urodzilam 6dni po terminie. Pamietam ze zeby ruszylo cos to robilam przysiady do lustra tzn opierajac sie o lustro. 10przysiadow i 10sekund odpoczynku i znowu i tak godzine, wieczorem kapiel i seks. Potem masowalam brzuch i skurcze sie pojawily w nocy co godzine i im blizej rana tym coraz...
Teraz to w lozeczku da rade stac, u mnie czy u meza na kolanach nie siedzi a stoi i sie giba w gore i w dol :). Takie podskoki bez odrywania nozek od podloza. Robi tak tez oparty na kolankach swoich takie podskoki.
Ja mojego synka
Moj synek wnet skonczy 9 miesiecy. Tez nie pchal sie do raczkowania a siedziec jeszcze sam nie potrafi jeszcze. Ja np bralam go na kolana i tak podskakiwal i sie cieszyl. A zeby raczkowac probowal to trzymalam go na lozku na czworaka i podtrzymywalamza brzuszek. Podlapal to i tak...
Kobieta sie stara, nie je nic szkodliwego, bez nalogow a tu taki cios. Doradzane kapturki tez nie pomogly bo nakladajac je byla pusta przestrzen. Sutki nie siegaly. Synek sie chwytal ale co z tego jak nic nie uciagnal bo nie przylegaly jak trzeba.
Coz poradzic.. Bylo mi przykro ze tak wyszlo bo piersi mimo iz male to i tak pokarm byl a synek po dostaniu butelki sie rozleniwil i nie chcial za nic zassac sie bo z piersi wiadomo slabo leci i trzeba sie wysilic a on szedl na latwizne. Polozna dostawiala ze mna w domu rowniez i nie udalo sie.
Ja tez mialam cc, ale chcialam karmic piersia. Wiadomo znieczulenie trzymalo mnie jakies 4h i lezalam plackiem. Dziecku dali butelke od razu a na drugi dzien dopiero dostawiali malego na wszystkie sposoby a i tak sie nie chcial chwycic sutka. Nic tylko plakal i krzyczal. Pokarm mialam a karmic...
Myslisz ze dawalam mu tylko deserki? Co tylko bylo dostepne od 4tego miesiaca w sloiczku to mu sie kupowalo a i tak trzeba bylo wyrzucac bo wypluwal. Nikt wtedy na niego nie krzyczal.
Pozwolilam synkowi na wszystko. Gryzl lyzeczke a potem na dywan wyrzucil, wkladal paluszki do kaszki, ja go palcem karmilam, smialam sie a on usmiechal. Pobrudzil cale body ale to nic. Nachylal sobie miseczke i tak pil. Zadowolony i szczesliwy prawie pusta miseczka :).