Cześć Dziewczyny! Nie będę oryginalna pisząc, że czytałam Was od samego początku, ale bałam się ujawnić wcześniej- jestem po 2 poronieniach. Dzisiaj miałam wizytę u lekarza, 11+1tc. Jak zobaczyłam, że dzidziuś żyje i bryka, słyszałam jego serduszko, to mi tak ulżyło. Mam jednego syna, w maju...