No wiesz, jak jest dobrze, to jest dobrze. A jak się coś zaczyna psuć, to po całości.
Zwłaszcza, jak w grę zaczynają wchodzić pieniądze.
Zaszłam w ciążę, każdy się cieszył i martwił, co to będzie, jak mnie nie będzie.
Żebym szybko wracała, zapewnienia, że będzie dokąd, że każdy na mnie czeka.
A...