Do niedawna byłam zdecydowana karmić mm, przyznam się szczerze - żeby w koncu się oderwać, żeby w koncu miec czas pozalatwiac swoje sprawy, zjeść na spokojnie, posprzątać (bo nikt za minutę tego nie zrobi) zaczęłam to wprowadzać w życie, jednak z marnym skutkiem...corka woli piers. (Wie co...