Muszę się chyba wygadać bo już mnie to przerasta,5 grudnia urodziłam córeczkę,po dwóch dniach wróciliśmy do domu i od razu odwiedziły nas moja mama i siostra,na drugi dzień teściowa,która pracuje w przedszkolu i za dwa dni dzwoni ze wymiotuje i zle się czuje,na szczęście nas nic nie złapało,wiec...