Marne pewnie pocieszenie, ale mój dwulatek też ciągle memla... Rano mleko, potem na śniadanie kaszka, placuszki, albo bułka z czymś, potem owoce, zupa, drugie, czasem trzecie danie jak wymyślimy jakieś racuchy lub coś w tym stylu. Podwieczorek płatki kukurydziane z jogurtem, przed spaniem...