Jakbym czytała o moim starszym synu. Też mnie i męża tak przeorał przez pierwsze trzy miesiące, że chodziliśmy jak zombiaki😑 Też ciągle płakał, ciągle na rękach, nie dało się go odłożyć, nie wiadomo o co mu chodziło, bo próbowaliśmy wszystkiego. Na pocieszenie powiem, że tak około roku zaczyna...